MŚ: Argentyna - Niemcy

http://img337.imageshack.us/img337/4121/igla.png

Przed czterema laty na Olympiastadion w Berlinie reprezentacja Niemiec pokonała w ćwierćfinale po rzutach karnych reprezentację Argentyny i awansowała do półfinału. Czy uda się powtórzyć naszych zachodnim sąsiadom wyczyn z 2006 roku i pokonać mocny zespół Diego Maradony? Odpowiedź poznamy w sobotni wieczór.

Kibice drużyny południowoamerykańskiej mają prawo mieć deja vu. Na mundialu w Niemczech Argentyna po wyjściu z grupy zmierzyła się z Meksykiem, który podobnie jak w tym roku odesłała do domu, a następnie w ćwierćfinale z gospodarzami turnieju - Niemcami. Pamiętne spotkanie rozgrywane w stolicy kraju lepiej ułożyło się dla Argentyńczyków. W 49. minucie do bramki strzeżonej przez Jensa Lehmanna trafił Roberto Ayala. Niemcy musiały gonić wynik aż do 80. minuty, kiedy bramkę zdobył Miroslav Klose. Regulaminowy czas gry, podobnie jak dogrywka, nie przyniosły rozstrzygnięcia. Dopiero rzuty karne wyłoniły półfinalistę. Gospodarze bezbłędnie strzelali z jedenastu metrów w przeciwieństwie do "Albicelestes" i na stadionie Herthy rozpoczęła się wielka feta z okazji awansu do najlepszej czwórki.

Po czterech latach obydwa zespoły ponownie spotkają się w ćwierćfinale. Argentyna krytykowana za styl i słabe wyniki w eliminacjach, odrodziła się w fazie grupowej i szybko urosła do rangi jednego z głównych faworytów do zwycięstwa w turnieju. Walec Diego Maradony przejechał w fazie grupowej, trzeba przyznać, rywali zaliczanych raczej do średniaków, ale kiedy przyszło Argentynie zmierzyć się z solidną ekipą Meksyku, stanęła na wysokości zadania i wygrała mecz trzema bramkami. Nie obyło się co prawda bez karygodnego wręcz błędu sędziego, który uznał bramkę Carlosa Teveza będącego w momencie podania na spalonym, ale w ogólnym rozrachunku, Argentyna była zespołem zdecydowanie lepszym.

Większym skandalem była na pewno decyzja urugwajskiego arbitra w spotkaniu Niemiec z Anglią. Bohaterem szlagieru 1/8 finału nie był wbrew pozorom młodziutki Thomas Müller, strzelec dwóch bramek, a Jorge Larrionda, który nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Franka Lamparda wypaczając tym samym wynik tego arcyważnego dla obu ekip, spotkania. Afera byłaby jeszcze większa, gdyby mecz zakończył się zwycięstwem Niemców 2:1. Na szczęście zespół Joachima Löwa zagrał w drugiej połowie bardzo dobrze dzięki czemu dwukrotnie podwyższał prowadzenie.

Niemcy i Argentyńczycy, uznawani za głównych faworytów do końcowego triumfu, zagrają w ćwierćfinale. Zabraknie w nim najprawdopodobniej Waltera Samuela i Cacau. Pozostali powinni być do dyspozycji trenerów w tym arcyważnym pojedynku, który naszym zdaniem, zakończy się zwycięstwem Argentyny.

16:00 Argentyna - Niemcy

Przewidywane składy :

Argentyna: Romero #22; Otamendi #15 , Demichelis #2, Burdisso #4, Heinze #6; Rodriguez #20, Mascherano #14, Di Maria #7; Messi #10; Tevez, #11 Higuain #9

Niemcy: Neuer #1; Lahm #16, Friedrich #3, Mertesacker #17, Boateng #20; Khedira #6, Schweinsteiger #7; Mueller #13, Ozil #8, Podolski #10; Klose #11

Sędzia: Ravshan Irmatov (Uzbekistan)

 

Argentyna

Niemcy

autor: Bartko / źródło: fussball.pl
wyświetleń: 121 / dodano: 02.07.2010 22:26
Komentarze
Carlito; sobota, 3 lipca 2010; 10:16
Ja daje 2-1 dla Argentyny ! o 16 startujemy ;]
Klasyfikacja typera
p. nick typów pkt
1. Bartko 0 0
2. GonzaloHiguain 0 0
3. dawid765 0 0
4. kacper 0 0
5. madridista66 0 0
Publicystyka
GonzaloHiguain.pl ocenia

Brak wiadomosci do wyświetlenia!

Ostatnie komentarze
Jeszcze raz gratulacje. Jak ni…
autor: Kruszyna / 04.09.10 / 19:50
nie kojarzę dosłownie nikogo :…
autor: Carlito / 04.09.10 / 16:55
Gratulacje! :)
autor: Kruszyna / 04.09.10 / 15:21
stat4u
Kodowanie: Tworzenie stron www
Silnik: WxSport
Wszelkie prawa zastrżeżone przez GonzaloHiguain.pl
Zakaz kopiowania treści